Villa Katowicze, Kuźnia Bogucka, Kattowitz, Stalinogród.Miasto o pokręconej historii, niewiele lepszej teraźniejszości i wielkich nadziejach na przyszłość.Dla jednych wielkie miasto malutkie, dla innych najbardziej depresyjne miasto świata.Dla jednych syf i behatonowy folwark sołtysa, dla innych miasto szeleszczących kielichów i innej niebanalnej architektury.Nasze miasto.
Kategorie: Wszystkie | Dzisiaj | Foto | Jutro | Ludzie | Przewodnik | Wczoraj
RSS

Wczoraj

wtorek, 12 lipca 2011

Na Górnym Śląsku. A może tylko na polskim Górnym Śląsku. W każdym razie, w Katowicach. Dobrze wszystkim znana ulica 3 Maja

Serdecznie dziękujemy Czadoblogowi za zajawkę i anegdotę na deser.

piątek, 19 marca 2010

Część I

 

Część II

 

Część III

 

W sekrecie zdradzę, że przemykam przez kadr w drugiej części ;) Inna rzecz, że zdjęcia były robione chyba ze 3 lata temu...

 

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Katowice kojarzą nam się dzisiaj nieodmienne z Wielkimi Katowicami, składającymi się z centrum, kilkunastu dzielnic czy osiedli oraz sporej ilości terenów niezagospodarowanych (jeszcze), rolniczych i leśnych pomiędzy. A miasto Katowice powstawało jako niewielki w sumie obszar, obejmujący mniej więcej Śródmieście, a wokół niego rozlokowanych było wiele różnych osad o różnym charakterze. Osady te w większości przyłączano do Katowic, póki jeszcze formalnie miały status wsi, ale tendencje do bycia miastem były w nich żywe. I - co dla wielu może być zaskoczeniem - tendencje te ciałem się stały.

Zacznijmy jednak od "głównego" miasta. Historia dążenia do miejskości zaczyna się co najmniej w 1829 roku. Z tego roku pochodzi bowiem dokument, w którym świeżo uwłaszczeni siodłacy (kmiecie wsi Katowice, która to nazwa już wtedy wyparła Kuźnicę Bogucką), wyrażali wolę nadania gminie Katowice praw miejskich [za L.Szarańcem]. Ówczesny właściciel Katowic Johann Ferdinand Koulhaas, założyciel kopalni "Beate" oraz hut "Franz" i "Fanny", chyba jednak nie był wtedy entuzjastą tego pomysłu, i zamiast doprowadzić do jego realizacji, wkrótce potem pozbył się swoich dóbr na rzecz rodziny von Wedding. Dopiero nabycie Katowic przez rodzinę Wincklerów i wyznaczenie przez nią jako administratora ich dóbr Friedricha Grundmanna, przyniosło efekty (acz warto wspomnieć, że ludność lokalna wtedy się akurat do pomysłu jęła nieco zniechęcać, czego przykładem ma być postawa sołtysa Kazimierza Skiby). Koniec końców, w 1865 roku Wincklerowie doprowadzili do nadania Kattowitz praw miejskich.  Edykt króla Wilhelma I z 11 września 1865 roku wyłączał przy tym z granic miasta wieś Brynów, co jest chyba ostatnim przypadkiem zmniejszania się Katowic.

Początki miejskości były trudne i pechowe. Wybrany na pierwszego burmistrza, urzędujący od końca roku 1866 Louis Diebel, w 1871 roku ukradł z miejskiej kasy 15 tysięcy talarów i uciekł do Ameryki, Złapano wkrótce w Baltimore, niestety już bez części pieniędzy. Karę odsiadywał w Kattoiwtz, początkowo z braku odpowiedniego miejsca w zwykłym chlewiku, jednak niedługo potem ukończono gmach więzienia przy ul. Mikołowskiej (o co Diebel starał się jeszcze za czasów swojego urzędowania). Miasto mimo to rosło, w 1872 roku stało się ośrodkiem powiatowym, a liczba jego ludności rosła z 4815 w roku 1866 przez 11 tysięcy w roku 1875 po 43 tysiące w roku 1910.

Kolejny skok cywiilizacyjny przypada po przyłączeniu Katowic do Polski, za sprawą ulokowania w Katowiach siedziby autonomicznego województwa. Wtedy też - w 1924 roku - zainicjowano zjawisko rozdymania Katowic poprzez przyłączanie sąsiednich miejscowości - na początek wsi (choć niektórych mocno zindustrializowanych) z Bogucicami i Dębem na czele.

Inne sąsiednie miejscowości rozwijały się swoim torem. Najlepiej wychodziło to silnie uprzemysłowionym Szopienicom, które ubiegały się o status miasta jeszcze w II Rzeczypospolitej i już z początkiem roku 1940 miały się dumnie tytułować miastem, ale z oczywistej przyczyny nie zostało to zrealizowane. Uzyskanie praw miejskich odwlekło się w ten sposób aż do roku 1950. Funkcjonujące od 1 stycznia 1951 roku miasteczko Szopienice, będące nawet siedzibą powiatu miejskiego (obejmującego także wsie Dąbrówka Mała i Janów Śląski) nie przetrwało jednak długo, gdyż w 1960 roku zostało włączone do Katowic.

Na południe od rosnących Wielkich Katowic, rozwijały się tymczasem inne osady. Prym wiodły wśród nich Kostuchna, która przeganiała starsze wiejskie osady nawiązujące historią do średniowiecznej wsi Uniczowy, oraz związane już raczej z Tychami Murcki. Obie te  miejscowości w uznaniu rozwoju w 1967 roku otzrymały prawa miejskie.

 

jak powstała Kostuchna

Nie nacieszyły się niim jednak długo, ponieważ reforma administracyjna z 1975 roku przy okazji spowodowała włączenie ich wraz z okolicznymi wsiami, do stolicy zreformowanego akurat województwa.

A zatem dzisiejsze Katowice składają się w sumie z czterach miast (wyliczanie wsi zajęłoby jeszcze więcej miejsca). Więcej już raczej nie będzie, nawet jeżeli niektórzy w utworzeniu Aglomeracji Silesia widzą utworzenie Jeszcze Większych Katowic (ulubiony żart: Urząd Miasta Katowice, Filia Sosnowiec). Wystarczy.

01:23, bartoszcze , Wczoraj
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 stycznia 2009

Robiąc przed kilku tygodniami porządki przedświąteczne, natknąłem się na skąpe pozostałości kolekcji płyt ojca. Wśród winyli z (jakbyśmy to dziś określili) audiobookami typu "Plastuś", "Szewczyk Dratewka" czy zawsze przeze mnie niedoceniane "Muminki", odnalazłem dwie płyty Orkiestry Rozrywkowej PRiTV w Katowicach z logotypem wytwórni Estrada. Moja wiedza na temat tej formacji była dosć skąpa, bo ograniczała się do osoby Jerzego Miliana i pobieżnej znajomości kilku utworów zamieszczonych na różnego typu kompilacjach. Postanowiłem te braki nieco nadrobić, pomimo iż internet nie obfituje w informacje o tej cieszącej się jeszcze nie tak dawno wielką popularnością orkiestrze.  Formacja powstała w styczniu 1974 roku i od samych początków aż do 1991 r. jej dyrektorem i kierownikiem artystycznym był wspomniany wyżej wibrafonista. Liczyła sobie 24 członków, z tego 17 stanowili instrumentaliści, natomiast 7 wokaliści.
"Muzycy rekrutują się w większości spośród absolwentów i studentów Wydziału Muzyki Rozrywkowej katowickiej PWSM. Orkiestra zadebiutowała na antenie radiowej już po kilku tygodniach prób, przed publicznością zaś zaledwie po kilku miesiącach istnienia. Niewiele później nagraniami orkiestry zainteresowały się zachodnioeuropejskie stacje radiowe i telewizyjne. W pierwszej części naszej mini-serii wydawniczej postanowiliśmy przedstawić państwu debiutanckie kompozycji orkiestry, które wykorzystywane były jako muzyczne tło obrazu kontrolnego na pasmach brytyjskiej BBC. W prezentowanych nagraniach warto zwrócić uwagę na wysokie umiejętności warsztatowe wszystkich muzyków, a szczególnie świetną pracę sekcji instrumentów dętych i grupy wokalnej."

W 2005 roku miałem przyjemność wzięcia udziału w jubileuszowo- urodzinowym koncercie Jerzego Miliana, który miał miejsce w Hipnozie. Poniższe zdjęcie pochodzi z o rok wcześniejszego koncertu i zostało zaczerpnięte z witryny domowej artysty.

Jerzy Milian

00:12, settembrini , Wczoraj
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 grudnia 2008

Dzisiaj krótko i nietypowo, bo odsyłam w całości do wspominkowego tekstu o katowickich sklepach muzycznych na blogu Airborella. To już też historia:)

Jak ktoś ma własne wspomnienia z o katowickich eklepach muzycznych, nie tylko z tego okresu, zapraszam do komentarzy, tu lub u autora. Mozna też zaproponować na forum rozszerzenie tej notki, lub jej ciąg dalszy.

14:44, stalinogrod.os , Wczoraj
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2