Villa Katowicze, Kuźnia Bogucka, Kattowitz, Stalinogród.Miasto o pokręconej historii, niewiele lepszej teraźniejszości i wielkich nadziejach na przyszłość.Dla jednych wielkie miasto malutkie, dla innych najbardziej depresyjne miasto świata.Dla jednych syf i behatonowy folwark sołtysa, dla innych miasto szeleszczących kielichów i innej niebanalnej architektury.Nasze miasto.
Kategorie: Wszystkie | Dzisiaj | Foto | Jutro | Ludzie | Przewodnik | Wczoraj
RSS
poniedziałek, 18 kwietnia 2011

W mieście odbył się pierwszy Street Art Festival, pełen malowania najrozmaitszych obiektów: ścian, znaków, chodników, detali, przejść podziemnych, aż po autobusy. Przy tej okazji można się też dowiedzieć, że:

Katowice is the old, industrial city, with a great history

Przemysłowe - oczywiście, do "wielkiej" historii też się możemy poprzyznawać - ale aż takie stare?:) Za fotki dziękujemy (poniżej na zachętę jedna wybrana z galerii).

NeSpoon's installation in Katowice - Street Art Festival 2011

Właściwie to trochę zdjęć z festiwalu też by się przydało (gdzie są współautorzy!)

10:48, stalinogrod.os , Dzisiaj
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 kwietnia 2011

Podobno historia buddyzmu w Polsce miała się rozpocząć właśnie w Katowicach. Nie mam pojęcia, czy to prawda, ale tak piszą na blogu poświęconym buddyzmowi, i tam być może kiedyś znajdzie się tez potwierdzenie lub zaprzeczenie tej informacji.

Ale za to w linkowanej notce jest też parę ładnych zdjęć z Katowic, w tym interesujące ujęcie rzędu kielichów już na wolnym powietrzu, a nie przysłoniętych halą dworca.

piątek, 08 kwietnia 2011

"Kiedy jechałem tutaj pierwszy raz, zaproszony do wygłoszenia wykładu, wszyscy mi mówili, że to brzydkie, pozbawione charakteru miasto. Wystarczyło, że je zobaczyłem i już wiedziałem, że to nieprawda. Od razu pokochałem Katowice. To piękne miasto z wielkim potencjałem" - mówi hiszpański (kataloński?) architekt Jordi Badia. 

Będzie kochał jeszcze bardziej, bo zostawi tu swoje dziecko - nowy budynek Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego, po tym jak wygrał konkurs na jego zaprojektowanie.

wtorek, 22 marca 2011

Nowa Gazeta Śląska

Od kilku tygodni biorę udział w przygotowaniach nad wprowadzeniem 'Nowej Gazety Śląskiej' na regionalny rynek prasowy. Choć na przestrzeni kilku minionych lat zdarzyło mi się doraźnie napisać kilka tekstów publikowanych tam i ówdzie (o tematyce baaardzo zróżnicowanej- od budowlanej ;) po historyczną i prawniczą) to jednak regularna współpraca z około dziesięcioosobowym zespołem redakcyjnym stanowi dla mnie całkowitą nowość. I nie ukrywam, jest to dla mnie nowość całkiem wciągająca, bo każda z tych osób dysponuje znacznym bagażem wiedzy i doświadczeń, które w połączeniu z naszym niesamowitym entuzjazmem zaowocują prawdziwą petardą wydawniczą :) przynajmniej taką mam nadzieję. A że dopiero docieramy się jako drużyna, to w miarę upływu czasu będzie jeszcze lepiej.
'Nowa Gazeta Śląska' odbędzie swoją premierę jako miesięcznik o objętości 16 stron formatu A3. Jest wydawnictwem o profilu stricte górnośląskim z licznymi odniesieniami do regionów europejskich. Cena 2 zł, do nabycia w kioskach, salonach prasowych i empikach docelowo na terenie całego historycznego Górnego Śląska.

Dlaczego o tym piszę na blogu o tematyce wyłącznie katowickiej? Powodów jest wiele. Chociażby siedziba redakcji. Moją główną intencją jest jednak zareklamowanie wydarzenia, które ma podkreślić dzień wejścia pierwszego wydania gazety do kiosków i salonów prasowych.
31 marca redakcja 'NGŚ' organizuje flash moba na katowickim rynku, w ramach którego wszyscy zgromadzeni wraz z sygnałem hejnału (punkt 12.oo) rozpoczną czytać pierwsze wydanie nowego miesięcznika. Zapraszam serdecznie w imieniu całej redakcji!
Do zobaczenia w przyszły czwartek! :)

P.S. Tego samego dnia ruszy witryna internetowa http://nowagazetaslaska.eu
Zapraszam również do śledzenia profilu na facebooku.

12:32, settembrini
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 lutego 2011

Podczas szeregu moich podróży miałem okazję korzystać z wypożyczalni rowerów miejskich. Automaty udostępniające rowery nieodpłatnie (bądź za symboliczną opłatą) robiły na mnie za każdym razem tak wielkie wrażenie, że nawet nie byłem sobie w stanie wyobrazić podobnego rozwiązania w Katowicach, było to dla mnie tak wielkie zderzenie rzeczywistości. Ale tak było wiele lat temu.



Na przestrzeni ostatnich tygodni docierają do mnie relacje z wielu polskich miast (Rzeszowa, Gdańska, Sopotu, Wrocławia), w których samorządy zdecydowały się na zainwestowanie kilkuset tysięcy złotych w taką infrastrukturę. Nie można zaprzeczyć, że rower w realiach centrum miasta i jego przyległości stanowi szybki, cichy i czysty środek transportu, na dodatek dostępny w punkcie wypożyczania na żądanie, bez konieczności czekania. To sprawia, że warto ponieść wydatek rzędu około 1 mln pln na takie rozwiązanie, tym bardziej, że dzięki powierzchniom reklamowym jest to system nie wymagający dalszych nakładów.
Jestem osobą dosyć uważnie śledzącą lokalną politykę, mniej więcej orientuję się jacy ludzie w katowickim UM i jego jednostkach są odpowiedzialni za jakie "działki". Tak się też złożyło, że byłem kandydatem do RM (z listy RAŚ), więc byłem insiderem w zakresie selekcji wyborczej, niestety selekcji opartej o negatywne kryteria (i nie piszę tego dlatego, że mój wynik był bardzo umiarkowany- bycie radnym nigdy nie było moim pomysłem na życie, w przeciwieństwie do części koleżeństwa z konkurencyjnych list). Mam więc świadomość, że o jakiejkolwiek pomysłowości czy innowacyjności działań samorządu obecnej kadencji mowy być nie może. Dlatego postanowiłem przeprowadzić mobilizację w związku z istnieniem instytucji obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej.
Wkrótce na niniejszym blogu pojawią się formularze z tekstem proponowanej uchwały, pod którą liczę że uda się zebrać co najmniej 2.000 podpisów wśród mieszkańców miasta. Jeśli plan się powiedzie, przewodniczący RM Katowice będzie zobowiązany skierować projekt na sesję. Wówczas jako mieszkańcom pozostanie nam już tylko przyglądać się co z tym zrobią nasi przedstawiciele.

15:27, settembrini
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18