Villa Katowicze, Kuźnia Bogucka, Kattowitz, Stalinogród.Miasto o pokręconej historii, niewiele lepszej teraźniejszości i wielkich nadziejach na przyszłość.Dla jednych wielkie miasto malutkie, dla innych najbardziej depresyjne miasto świata.Dla jednych syf i behatonowy folwark sołtysa, dla innych miasto szeleszczących kielichów i innej niebanalnej architektury.Nasze miasto.
Kategorie: Wszystkie | Dzisiaj | Foto | Jutro | Ludzie | Przewodnik | Wczoraj
RSS
sobota, 19 listopada 2011

Z rosnącym zażenowaniem obserwuję to, co się dzieje ostatnio wokół starej szopienickiej huty Uthemanna. Wszyscy chętnie deklarują pomoc, ale najchętniej żeby realne kroki zrobił ktoś inny. 

Jerzy Gorzelik zaproponował, żeby miasto Katowice odkupiło budynek walcowni i wykorzystało go na stworzenie Centrum Nauki. Nie do końca jestem pewien, czy bardziej proponował to jako prezes RAŚ, czy jako członek zarządu województwa - który to zarząd parę miesięcy temu postanowił, że Centrum Nauki zbuduje od podstaw w chorzowskim WPKiW. W każdym razie propozycji, żeby województwo wzięło na siebie utrzymanie walcowni (co jest zdaje się głównym źródłem wątpliwości miasta), nie słyszałem.

Jedynymi, którzy coś zdaje się robią, są ludzie ze stowarzyszenia miłośników huty, ale im możliwości starcza co najwyżej na pilnowanie obiektów. Co, którzy mogliby może więcej, ograniczają się do wygłaszania filipik, w czym celuje redaktor Smolorz, pracowicie piszący felietony zamiast wykorzystywać swoją pozycję i kontakty do poszukiwania kogoś z pomysłem i finansowaniem. 

A żeby jeszcze było smutniej, jedyny człowiek, który faktycznie zrobił coś dla rewitalizacji huty, póki co został obwołany podpalaczem, bo spalił się dach w remontowanym przezeń od miesięcy budynku.

Mam wrażenie, że wszyscy będą zadowoleni, jak już z huty nic nie zostanie: jedni uznają, że mają problem z głowy, a drudzy będą mieć satysfakcję spod znaku "a nie mówiłem".

Tagi: szopienice
11:11, stalinogrod.os , Dzisiaj
Link Komentarze (2) »
wtorek, 11 października 2011

Miałem dziś wolnych parę minut i byłem akurat w centrum miasta. Przeszedłem się więc naszą Nową Przestrzenią Miejską, żeby na własne oczy zobaczyć, czy to rzeczywiście taki brud smród, Sodoma i Gomora, jak to ostatnio opisują. Poszedłem w jedną stronę, potem wróciłem - i..

To, co znalazłem na Mariackiej, określiłbym jako ślady wyraźnego używania miejsca, w szczególności poustawianych na niej siedzisk, tych kolorowych zwłaszcza. Czy było brudno? Nie wiem, kiedy była ostatnia akcja sprzątania, ale nie miałem wrażenia, aby było brudniej niż w centrum Bratysławy, Wiednia czy Paryża (porównanie z tego lub ubiegłego roku), nie wspominając o ostrawskiej Stodolni. Oczywiście, nawierzchnia nie lśniła jak posadzki w SCC przed przyjazdem Paris Hilton, ani nawet jak na dworcu PKP w przejściu spod peronu czwartego do wyjścia na Konopnickiej/Kościuszki, ale to jest jednak przestrzeń na otwartym powietrzu (bardziej mnie raziły nierówności nawierzchni). Smród? Przyznam szczerze, nie czułem, ale też mam katar. Jedno, co na pewno mi przeszkadzało, to akurat pełny kontener na rupiecie ustawiony na wylocie ulicy (być może akurat pecha miałem i zaraz miał zniknąć).

I tylko miałem wrażenie, że widzę żywy element tradycji, czyli pracownicę uliczną (wyglądającą jakby pracowała tam od zawsze). Ale może nadinterpretowałem:)

00:22, stalinogrod.os , Dzisiaj
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 września 2011

Dziś w Radio Katowice w audycji "Czy to prawda, że.." postawiono pytanie, czy Katowice stają się drugim Paryżem. Bez względu na to, jak rozumieli pytanie autorzy, i co opowiadał o tym zaproszony do studia Prezydent Piotr, ja nie mogłem już dłużej odkładać publikacji tego zdjęcia:

Paris Ile-de-Cite Paryż wyspa Cite reklama

Paryż, bulwary Sekwany, bukiniści, wyspa Cite, stylowe budynki.. I na tym wszystkim swojsko wyglądająca porcja opakowania siatkami, udekorowanego olbrzymią reklamą. 

Oczywiście wolałbym, żeby do Katowic sprowadzać z innych miast rzeczy dobre, niż szukać w innych miastach znajomych rzeczy złych. I pewnie nie każdy wie, że paręnaście lat temu Paryż prowadził u siebie akcję "miasto 400 parków i ogrodów"...

10:51, bartoszcze , Dzisiaj
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 sierpnia 2011

Zbiegiem okoliczności przebywam dziś w miejscu położonym przy trasie, po której kolarze jadący w Tour de Pologne. Na razie jest tak:

Tour de Pologne Katowice Warszawska PKO BP

Tour de Pologne Katowice Warszawska Dyrekcyjna

a potem tak:

Tour de Pologne Warszawska peleton premia specjalna

Później było tak:

Tour de Pologne Katowice Rynek

ale już w tej okolicy

Tour de Pologne Katowice Rondo Spodek

zrobiło się tak:

Tour de Pologne Katowice Korfantego

Mam też film z finiszu, ale chyba słychać na nim jakieś strzały...

18:25, bartoszcze , Dzisiaj
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 lipca 2011

O badaniach nad ruchem samochodowym w Katowicach (a zwłaszcza ich korzystnych wynikach) już było, ale ten tekst tak mile łechce, że aż wypada się nim podzielić. Interesujące jest zwłaszcza, że średnia prędkość poruszania się po Katowicach (wieczorem, ale zawsze) wynosi 51 km/h, podczas gdy limit szybkości w obszarze zabudowanym wynosi tylko 50 km/h.

Z uwagami o transporcie publicznym też wypada się w pełni zgodzić.

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18