Villa Katowicze, Kuźnia Bogucka, Kattowitz, Stalinogród.Miasto o pokręconej historii, niewiele lepszej teraźniejszości i wielkich nadziejach na przyszłość.Dla jednych wielkie miasto malutkie, dla innych najbardziej depresyjne miasto świata.Dla jednych syf i behatonowy folwark sołtysa, dla innych miasto szeleszczących kielichów i innej niebanalnej architektury.Nasze miasto.
Kategorie: Wszystkie | Dzisiaj | Foto | Jutro | Ludzie | Przewodnik | Wczoraj
RSS
sobota, 30 sierpnia 2008

"There are nine million bicycles in Beijing", śpiewa Katie Melua. Sądząc po rejestracjach samochodów, w Katowicach mamy zarejestrowanych na "białych" numerach już ponad 200 tysięcy samochodów (od 2000 roku), ponieważ pojawiły się już pojazdy z rejestracjami SK xxxxN. Dokładna ilość jest nie do ustalenia, ponieważ kretyni z Urzędu Miasta Katowice zapomnieli, że nie powinno się używać na tablicach litery "B" (jako zbyt podobnej do "8") i wydali całkiem sporo tablic z tą literą, zanim ktoś ich odpowiednio ochrzanił (to znaczy w UMK może wiedzą, ile tych felernych tablic wydali, ale zwykły człowiek nie wie, a nikomu się nie chce występować o udzielenie tej informacji).

Oczywiście wiem, że liczba "białych" tablic nie jest tożsama z rzeczywistą liczbą samochodów jeżdżących po Katowicach - w końcu samochodu leasingowane czy przewłaszczone mają numery warszawskie, krakowskie, gdańskie itp. i analogicznie samochody rejestrowane w Katowicach mogą nigdy po naszych ulicach nie jeździć. Ponadto nadal jest sporo samochodów z "czarnymi blachami", a niemało aut zarejestrowanych w Katowicach wyemigrowało do innych miast - sam na pewno wiem o jednym takim:) Ale innego dobrego miernika ilości samochodów nie ma.

W każdym razie sporo jest tych aut, co każdy parkujący w centrum może potwierdzić:)

22:06, bartoszcze , Dzisiaj
Link Dodaj komentarz »