Villa Katowicze, Kuźnia Bogucka, Kattowitz, Stalinogród.Miasto o pokręconej historii, niewiele lepszej teraźniejszości i wielkich nadziejach na przyszłość.Dla jednych wielkie miasto malutkie, dla innych najbardziej depresyjne miasto świata.Dla jednych syf i behatonowy folwark sołtysa, dla innych miasto szeleszczących kielichów i innej niebanalnej architektury.Nasze miasto.
Kategorie: Wszystkie | Dzisiaj | Foto | Jutro | Ludzie | Przewodnik | Wczoraj
RSS
niedziela, 05 kwietnia 2009

Budynek Urzędu Stanu Cywilnego to dla mnie od zawsze jeden ze wstydliwych punktów naszego miasta. Barak z blachy falistej pozostanie bowiem zawsze barakiem z blachy falistej, chocby był projektu Normana Fostera:) Dysonans dodatkowo pogłębiony jest przez pełnioną funkcję określaną górnolotnie jako Pałac Ślubów (w końcu sam wypowiadałem tam znaczące słowa:)) I nie zmienią tego nawet najbardziej czarodziejskie zdjęcia Łukasza Brzenczka:

Pałac Ślubów w Katowicach - (c) Łukasz Brzenczek

 Z tym większą radością przywitałem wiadomość, że całkiem realne staje się odebranie Barakowi Ślubów (to już moje własne określenie) jego funkcji i przeniesienie całego USC do pałacu Goldsteinów. Nawet jeżeli trzeba zaczekać jeszcze pótora roku, warto. Co prawda nie wiem, czy ktoś z tej racji byłby gotów opóźnić śłub:)

Pałac Goldsteinów w Katowicach

Doprawdy, to w krótkim czasie już drugi plus dla władz miasta:)

PS. Mam wielką ochotę popełnić większy tekst o pałacu Goldstenów, ale na razie brak mi materiałów. Wszystkich współautorów bloga, czytelników i innych uprzejmie proszę o współdziałanie. Może być poprzez forum.

20:39, stalinogrod.os , Jutro
Link Komentarze (2) »