Villa Katowicze, Kuźnia Bogucka, Kattowitz, Stalinogród.Miasto o pokręconej historii, niewiele lepszej teraźniejszości i wielkich nadziejach na przyszłość.Dla jednych wielkie miasto malutkie, dla innych najbardziej depresyjne miasto świata.Dla jednych syf i behatonowy folwark sołtysa, dla innych miasto szeleszczących kielichów i innej niebanalnej architektury.Nasze miasto.
Kategorie: Wszystkie | Dzisiaj | Foto | Jutro | Ludzie | Przewodnik | Wczoraj
RSS
piątek, 19 marca 2010

Część I

 

Część II

 

Część III

 

W sekrecie zdradzę, że przemykam przez kadr w drugiej części ;) Inna rzecz, że zdjęcia były robione chyba ze 3 lata temu...

 

wtorek, 02 marca 2010

Ze zgrozą przeczytałem, że oto katowicki radny Andrzej Zydorowicz zaproponował nadanie jakiejś katowickiej ulicy imienia Justyny Kowalczyk. Nawet nie wiem, jaka właściwie ulica miałaby dostąpić tego zaszczytu - hasło zostało rzucone samo dla siebie, wszak wybory w tym roku - ale zwrócę tylko uwagę, że nawet w stosunku do Jana Pawła II zaczekaliśmy jednak aż do chwili zgonu. Ja bym naprawdę prosił, żeby nie obrażać nikogo takimi "natchnionymi" propozycjami.

Znacznie cenniejsza jest natomiast zgłoszona w dyskusji na forum propozycja, żeby imieniem Justyny Kowalczyk nazwać obiekt sportowy, najlepiej całoroczną trasę biegową. Z oczywistych względów obiekt taki należałoby najpierw wybudować - może w okolicy którejś z hałd? Bo w WPKiW byłaby już w Chorzowie...

14:39, bartoszcze , Dzisiaj
Link Komentarze (1) »