Villa Katowicze, Kuźnia Bogucka, Kattowitz, Stalinogród.Miasto o pokręconej historii, niewiele lepszej teraźniejszości i wielkich nadziejach na przyszłość.Dla jednych wielkie miasto malutkie, dla innych najbardziej depresyjne miasto świata.Dla jednych syf i behatonowy folwark sołtysa, dla innych miasto szeleszczących kielichów i innej niebanalnej architektury.Nasze miasto.
Kategorie: Wszystkie | Dzisiaj | Foto | Jutro | Ludzie | Przewodnik | Wczoraj
RSS
wtorek, 01 lutego 2011

Podczas szeregu moich podróży miałem okazję korzystać z wypożyczalni rowerów miejskich. Automaty udostępniające rowery nieodpłatnie (bądź za symboliczną opłatą) robiły na mnie za każdym razem tak wielkie wrażenie, że nawet nie byłem sobie w stanie wyobrazić podobnego rozwiązania w Katowicach, było to dla mnie tak wielkie zderzenie rzeczywistości. Ale tak było wiele lat temu.



Na przestrzeni ostatnich tygodni docierają do mnie relacje z wielu polskich miast (Rzeszowa, Gdańska, Sopotu, Wrocławia), w których samorządy zdecydowały się na zainwestowanie kilkuset tysięcy złotych w taką infrastrukturę. Nie można zaprzeczyć, że rower w realiach centrum miasta i jego przyległości stanowi szybki, cichy i czysty środek transportu, na dodatek dostępny w punkcie wypożyczania na żądanie, bez konieczności czekania. To sprawia, że warto ponieść wydatek rzędu około 1 mln pln na takie rozwiązanie, tym bardziej, że dzięki powierzchniom reklamowym jest to system nie wymagający dalszych nakładów.
Jestem osobą dosyć uważnie śledzącą lokalną politykę, mniej więcej orientuję się jacy ludzie w katowickim UM i jego jednostkach są odpowiedzialni za jakie "działki". Tak się też złożyło, że byłem kandydatem do RM (z listy RAŚ), więc byłem insiderem w zakresie selekcji wyborczej, niestety selekcji opartej o negatywne kryteria (i nie piszę tego dlatego, że mój wynik był bardzo umiarkowany- bycie radnym nigdy nie było moim pomysłem na życie, w przeciwieństwie do części koleżeństwa z konkurencyjnych list). Mam więc świadomość, że o jakiejkolwiek pomysłowości czy innowacyjności działań samorządu obecnej kadencji mowy być nie może. Dlatego postanowiłem przeprowadzić mobilizację w związku z istnieniem instytucji obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej.
Wkrótce na niniejszym blogu pojawią się formularze z tekstem proponowanej uchwały, pod którą liczę że uda się zebrać co najmniej 2.000 podpisów wśród mieszkańców miasta. Jeśli plan się powiedzie, przewodniczący RM Katowice będzie zobowiązany skierować projekt na sesję. Wówczas jako mieszkańcom pozostanie nam już tylko przyglądać się co z tym zrobią nasi przedstawiciele.

15:27, settembrini
Link Dodaj komentarz »